konferencje - konferencje
Na konferencje do Niechorza pojechałam na wiosnę. Były to
konferencje trwające prawie pięć dni.Nigdy tak długo jeszcze nie byłam poza domem w delegacji. Myślałam ,że się strasznie wynudzę. Na szczęście podczas konferencji zakwaterowano nas w luksusowym hotelu, który miał wiele dodatkowych usług i atrakcji. Codziennie po konferencjach zamiast iść do hotelowego baru i z innymi uczestnikami sączyć drinki, chodziłam nad morze. Po takim spacerku fundowała sobie godzinkę na basenie a gdy nie miałam ochoty, leniwie rozkładałam się na łóżku i poddawałam relaksującym masażom. Odkryłam też w hotelu saunę z aromatoterapią. Wypociłam sie za wszystkie czasy i wyrzuciłam z siebie wszystkie toksyny. Ostatniego dnia pobytu dołączyłam do grupy i pojechaliśmy na wycieczkę. To był bardzo ciekawie i mile spędzony dzień. Wieczorem poszłam też na bankiet pożegnalny. Następnego dnia zadowolona wyjechałam z Niechorza.

Powiązane artykuły: