Rewal - Rewal -
Do pensjonatu
Rewal przekonała nas oferta w internecie, więc zrobiliśmy rezerwację. Od zawsze wolałem planować wakacyjne wypady rodziny z dużym wyprzedzeniem, bo jakoś nie potrafiłbym tak pojechać w ciemno. Nasz pensjonat wyglądał na zdjęciach naprawdę okazałe. Chwalił sie 3 gwiazdkami i komfortowymi pokojami, a także dość interesującą infrastrukturą. W Rewalu mieliśmy się jednak boleśnie rozczarować. Jak można podretuszować zdjęcia i z obory zrobić pałac przekonaliśmy się na własne oczy. Stary, zagrzybiały budynek z rozeschniętymi oknami. Pokoje klitki, łazienki z kaflami pamiętającymi Gierka i fugami czarnymi, jak święta ziemia. Do tego brud na każdym kroku. Od razu poszliśmy na rekonesans i zwiedzanie wszystkich pensjonatów Rewala. Postanowiliśmy nie pozostać w tym pensjonacie ani dnia, nawet i pomimo deklaracji właścicieli, że zaliczki nie zwrócą. Rewal nie był dla nas łaskawy i musieliśmy zadowolić się zwykłą kwaterą prywatną bez możliwości wykupienia żywienia. Na przyszłość postanowiłem korzystać ze sprawdzonych źródeł, albo jechać w ciemni i wybrać coś na miejscu.

Powiązane artykuły: