Szczyrk - wspólne wycieczki ze studenciakami
W Szczyrku spędziliśmy aż dziesięć dni urlopu. Podzieliliśmy sobie nasze wakacje na połowę, bo mieliśmy ochotę i na góry i na jeziora. Beskidy, które widzieliśmy po raz pierwszy, okazały się tak uroczymi górami, jak i Sudety. Tym sposobem mieliśmy już zaliczony każdy łańcuch górski w Polsce. Szczyrk jest super na wędrówki górskie. Zarówno jest on dobry dla wprawionych w bojach, którzy pasjonują się górami, jak i dla tych, którzy po górach chodzą okazjonalnie, od wielkiego święta i w zasadzie zbyt dużego doświadczenia nie mają. W naszym pensjonacie
Szczyrk poznaliśmy się z młodzitutką parą studenciaków, którzy przypadli do gustu szczególnie naszej Grażynce. Nasza mała rozkochała się w pięknej Kasi i bardzo polubiła Rafała, tak że nie mogło być mowy, byśmy chodzili gdzieś osobno. Młodzi nie byli chodzili widać o górach, bo nawet nasza córcia biła ich kondycja na głowę. Miło spędziliśmy nasz urlop. Zwiedziliśmy całą okolicę, ale najbardziej spodobała mi się jednak wycieczka, gdy z Szyndzielni przeszliśmy szlakiem na Babią Górę. Było super.