Karpacz - Z Hamburga do Karpacza.
Moje miejsce na wypoczynek to Karpacz. Lubię tam leniuchować. Usiąść na leżaku hotelowym ze szklanką zimnego piwa i dobrą sportowa gazetą, jest dla mnie dużą przyjemnością. Kiedyś do Karpacza przyjeżdżałem na narty. Potem latem
Karpacz mnie urzekał pięknymi wycieczkami nad kotły polodowcowe, do jeziorek, czy do grup skalnych. Teraz w Karpaczu urzekają mnie ceny i dziewczyny. Pracowałem przez wiele ostatnich lat za granicą. Tam nadal mieszkam, otrzymuję niemiecką emeryturę i jestem zadowolony z życia. Wczasy tutaj są bez porównania tańsze niż w Niemczech. Wszelkiego rodzaju rozrywki wole załatwiać z dala od domu. Tu mogę się wyszumieć i doskonale naładować akumulatory. Staram sie zrozumieć jak zachowuje się Angol na imprezie w Polsce, wraz z jego np. dziesięcioma kolesiami. Polak również lubi się bardzo bawić. Szczególnie, gdy ma środki finansowe na na odlotową imprezę. W Niemczech nigdy bym nie odważył się, aby spić się w trupa i chodzić tak po ulicach, co prawda nie kurortu, ale zawsze jednak publicznych.
Powiązane artykuły: