Karpacz - Śladami dawnego sportu.
Z Karpacza Centrum obok ratusza, bo tak powinno się nazywać budynek Urzędu Miejskiego wyruszamy w kolejną wycieczkę po Karpaczu. Idziemy w górę szlakiem niebieskim po chwili mijamy stylowy duży budynek hotelu Mieszko, następnie dochodzimy do przystanku PKS
Karpacz Chrobry. W tym miejscu na prawo z dachu białego domu rozpoczyna się najazd na próg skoczni narciarskiej. Chyba tylko Karpacz ma taką atrakcję, aby z dachu budynku mieszkalnego prowadziła skocznia narciarska. Po chwili na skwerze skręciliśmy w prawo do widocznej już zapory na rzece Łomnicy. Przechodzimy zaporą nogami jak z galarety, ale jakoś się udało. Nad zalewem budynek który jak widać zanim został wybudowany do końca został już ruiną . Na zalewie przed wojną rozgrywano mecze hokeja i curlingu. Obok koniec toru saneczkowego, niegdyś dużej atrakcji miasta. Drogą dochodzimy do ronda zw. Biały Jar. Kierujemy się w lewo do góry za hotelem Karpatka widzimy ślady kolejnego dawnego toru saneczkowego. Obok widoczna już skocznia Orlinek /nieużywana/.

Powiązane artykuły: